Fundacja na rzecz Nauki Polskiej ma 20 lat. Uroczystości jubileuszowe odbyły się 24 września 2011 r. w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie.
Fundacja jest największą pozabudżetową organizacją finansującą naukę w Polsce, wspierającą wybitnych uczonych i ich zespoły, finansując inwestycje służące nauce. W ciągu dwóch dekad zrealizowała70 programów, przekazała 450 mln zł, przyznała ponad 7500 indywidualnych stypendiów, subsydiów i nagród oraz prawie 1800 subwencji instytucjonalnych.
Rozmowa z prof. Maciejem Żyliczem, prezesem Fundacji
Jakie sukcesy odniosła Fundacja na rzecz Nauki Polskiej w 20-leciu swojej działalności?
prof. Maciej Żylicz: Myślę, że największym sukcesem jest 7,5 tys. osób, które są beneficjentami Fundacji. To są osoby na każdym etapie kariery naukowej– od bardzo młodych, rozpoczynających swoją przygodę z nauką, poprzez jeszcze młodych, ale już doświadczonych – którzy osiągają samodzielną pozycję, aż do dojrzałych, najwybitniejszych uczonych, których nagradzamy najważniejszą w Polsce nagrodą za osiągnięcia badawcze. Przez te 20 lat udało nam się więc skupić wokół Fundacji całkiem liczne środowisko ludzi, których dorobek naukowy wybija się ponad przeciętność, którzy reprezentują światowy poziom.
Myślę, że o sukcesie naszych działań świadczą wyniki badań statystycznych, podsumowujących realizację programów Fundacji. Ostatnio takiemu badaniu poddaliśmy jeden z naszych najstarszych a zarazem najpopularniejszych programów – Start. To jest program dla młodych ludzi (do 30 roku życia), którzy mogą się już wykazać udokumentowanymi osiągnięciami naukowymi. Zobaczyliśmy, co się dzieje później z ich karierami. Okazuje się, że oni robią habilitację 10 lat wcześniej niż przeciętny habilitant w Polsce. Oznacza to, że jesteśmy w stanie wyselekcjonować takich młodych uczonych, którzy rzeczywiście są najlepsi. Niektórzy z nich później uzyskują nasze kolejne wyróżnienia np. w programie Mistrz czy nawet zostają laureatami Nagrody Fundacji.
Które programy szczególnie się udały, a które niekoniecznie powiodły?
Na pewno niezwykle ważne i mające znacznie szerszy niż tylko środowiskowy zasięg są Nagrody FNP, wyróżniające każdego roku najwybitniejsze osiągnięcia badawcze w czterech obszarach nauki. Innym bardzo ważnym programem, jest także wspomniany już program „Start”, w ramach którego dajemy co roku najzdolniejszym młodym ludziom ok. 150 rocznych stypendiów, ich obecna wysokość to 28 tys. zł. Proszę sobie wyobrazić, że są uczelnie, których senaty uznały, że młody badacz, który dostaje stypendium „Start”, zostaje u nich automatycznie zatrudniony na etacie. To wymierny dowód prestiżu i docenienia naszych metod wyłaniania laureatów, który potwierdza ich wysoki poziom naukowy.
Kolejnym naszym cenionym programem jest program „Mistrz”, w którym wspieramy profesorów, którzy potrafili założyć rzeczywistą szkołę naukową, czyli „wychowali” grono swoich uczniów. Tutaj obok osiągnięć naukowych liczy się aktywność kandydatów we wspieraniu młodych współpracowników, w konkursie sprawdzamy, ilu ten profesor wypromował młodszych profesorów, doktorów habilitowanych itd.
Przekazywanie wiedzy i doświadczenia przez wybitnych mistrzów ich następcom jest niezwykle ważne w każdej dziedzinie, młodzi muszą najpierw zobaczyć najlepsze wzorce zawodowe, aby móc rozwijać własny talent. Chcemy wspierać ten proces.
Najbardziej jednak w tej chwili oblegany jest program „Team”, który ma umożliwić młodym ludziom pracę w dobrych zespołach w Polsce. W bardzo trudnym konkursie wybieramy najlepsze wnioski, następnie laureat – lider zespołu zatrudnia studentów, doktorantów lub doktorów i może im zaoferować finansowane z programu, wysokie jak na polskie warunki stypendia (1000–5000 zł miesięcznie). Co ciekawe, ten konkurs jest otwarty dla wszystkich badaczy ze stopniem doktora, nie patrzymy, czy ktoś ma habilitację. Uznajemy, że nie to jest decydujące dla prowadzenia zespołu badawczego. Jeśli ktoś ma dorobek, wiemy, że tę habilitacje zrobi. W zasadach konkursu nie ma żadnego ograniczenia wieku. Aplikację może złożyć 70-latek lub 35-latek. Co najciekawsze, bardzo często ze starymi wygami wygrywają młodzi ludzie, między 35 a 40 rokiem życia. To jest dla mnie bardzo pozytywne zjawisko.
Jakie zmiany są planowane w programie działalności Fundacji?
Chcemy skonsolidować programy. Obecnie mamy ich za dużo, a pieniędzy za mało, by skutecznie realizować ich cele. Planujemy w ciągu kilku następnych lat zmniejszyć liczbę programów do sześciu, siedmiu, utrzymując tzw. flagowe programy, większość z nich wymieniłem wcześniej. Jednocześnie poszerzymy zakres wsparcia tych programów, które zostaną.
Chodzi o to, żeby łączyć różnorodne cele wsparcia (jak np. finansowanie wyjazdów zagranicznych, pomoc w tworzeniu nowych zespołów, ułatwianie polskim naukowcom współzawodnictwa w międzynarodowych konkursach, wspieranie współpracy międzynarodowej i inne) w ramach mniejszej liczby programów, zamiast realizować je poprzez osobne programy. To naszym zdaniem spowoduje, że niewielkie w skali finansowania nauki przez budżet państwa środki FNP będą mogły „zdziałać” więcej, jeśli chodzi o konkretne potrzeby środowiska naukowego.
Jaka jest kondycja finansowa FNP?
Kondycja finansowa Fundacji jest dobra. W ciągu 20 lat powiększyliśmy nasz kapitał założycielski (95 mln zł) do 370 mln złotych, które cały czas pomnażamy poprzez operacje na rynku finansowym. Jednocześnie na wspieranie nauki w różnych formach przekazaliśmy indywidualnym naukowcom, zespołom badawczym i instytucjom naukowym 450 mln złotych. Jest to pokaźna suma. Dodatkowo od 2008 r. dysponujemy jeszcze pieniędzmi strukturalnymi, które uzyskaliśmy na realizację nowych programów – jest to przeszło 400 mln zł. Dzięki temu nowemu źródłu finansowania w tej chwili nasze roczne budżety wydatków programowych osiągają kwoty nawet 120 mln zł.
Co Fundacja ma do zaproponowania naukom rolniczym i przyrodniczym?
Większość programów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej jest otwartych na wszystkie dziedziny. Dostajemy bardzo dużo wniosków od kandydatów zajmujących się naukami rolniczymi i niektóre z nich wygrywają. Traktujemy je tak samo jak badania medyczne czy biologię molekularną.
Wszystkie realizowane przez nas od 2008 r. programy finansowane z funduszy UE są skoncentrowane na obszarach tematycznych określanych jako „bio, info, techno”, więc nauki rolnicze mieszczą się idealnie w zakresie „bio”.
Zasadniczo – jeśli ktoś jest dobry, ma duże szansę na uzyskanie od nas wsparcia, niezależnie od dziedziny, jaką się zajmuje.
Rozmawiała Monika Jaskowiak
Fot. Stefan Ciechan, „Forum Akademickie”
Prof. Maciej Żylicz podczas jubileuszu 20-lecia
Tekst ukazał się w „Aktualnościach UP” nr 4(60)2011




